Jak wybrać firmę do obsługi BHP?

O zasadach BHP warto pamiętać nawet wtedy, gdy jesteśmy ogarnięci świąteczną aurą. Gorączka świątecznych zakupów i przygotowania przeważnie rozpoczynają się od ubierania choinki.

Wszystko ładnie i pięknie, ale nie możemy jednak zapominać o tym, jak niebezpieczna może być.. CHOINKA. Nie wspomnę już o wieszaniu światełek na pod dachem czy przy krawędzi balkonu.

Dlatego z okazji zbliżających się Świat przygotowałam dla Was mini poradnik. Kilka drobnych rad w temacie bezpieczeństwa, związanych z użytkowaniem CHOINKI i nie tylko. Pod artykułem mini poradnik do pobrania.

Skąd pomysł ?

W zeszłą sobotę przemierzając wspólnie z rodziną galerię handlową, tę w Andrychowie – ona na zawsze zostanie w mojej pamięci z uwagi na fakt iż byłam tam Koordynatorem BHP przez pewien okres czasu, poznałam mnóstwo świetnych ludzi, ale o tym kiedy indziej. No właśnie kiedy ją przemierzałam to akcent świąteczny wszystkich wystaw nie mógł zostać niezauważony. Renifery, gwiazdy, aniołki, stroiki i inne ozdoby naprawę wprawiają w dobry świąteczny nastrój. Są już oczywiście w każdym sklepie choinki – umieszczane w różnych częściach sklepu, nie zawsze w rogu/narożniku. Gdy patrzyłam na te choinki, przypomniała mi się niebezpieczna sytuacja, której byłam świadkiem, a wydarzyła się wiele, wiele lat temu. Nigdy tego nie zapomnę.

A taka to była historia…

Pracowałam wówczas jako sprzedawca-doradca klienta w jednej z brytyjskich sieciówek w Milton Keynes, w Anglii. Na samym środku sklepu umieszczona była olbrzymia choinka, powiedziałabym huge. Piękna, duża i błyszcząca. Świeciła prześlicznie. Szkopuł w tym, że przewody doprowadzające zasilanie do światełek leżały w sposób niepoprawny. Po prostu pod nogami. Tak! To jest to niezgodne z przepisami, ponieważ przewody leżące na posadzce stanowią potencjalne zagrożenie wypadkowe. W ogóle nie powinno ich tam być lub powinny być oznaczone, czyli widoczne dla pracowników, klientów itd. Przewody poprowadzone były między od choinki do bocznej części ściany, gdzie Klienci rzadko chodzą, a pracownicy teoretycznie też. Praktyka jednak była inna, ponieważ to była droga na skróty… (Droga na skróty – częstą przyczyną wypadków). Jeden pracownik, który zaczynał pracę na popołudnie, a który nie brał udziału w przygotowaniach świątecznych o przewodach nie wiedział, więc jak zwykle tamtędy poszedł na zaplecze..
I BUM !

Pracownik potknął się o przewody i uderzył w witrynę wystawy całym swoim ciałem. Szyba pękła, posypała się w drobny mak, głowa okryła się czerwoną cieczą. Huk niesamowity i cisza.. Wezwałam karetkę. Zleciało się mnóstwo ludzi, w tym managerka. Karetka odwiozła pracownika do szpitala. 2 tygodnie dochodził do siebie, bowiem doznał wstrząśnienia mózgu.

A morał z tego taki…

Pokrzywdzony nie stracił wzroku, ale blizny pozostały. Można się domyślać, że od tamtego zdarzenia zawsze zwraca uwagę na to, gdzie powinny leżeć i jak powinny być zabezpieczone przewody. W sklepie i całej sieci tej marki przeprowadzili szkolenie i powtarzają się corocznie przed okresem świątecznym.  Wszyscy wiemy, że niewiele brakowało do wypadku ciężkiego, ale wypadek był. W Anglii są inne przepisy. Tam w systemie ten wypadek zaliczał się do ciężkich z uwagi na okres nieobecności pracownika spowodowany wypadkiem (inne przepisy).

Dlatego zawsze kiedy przewody muszą „iść” w miejscu ,gdzie jest szansa, że ktoś będzie przechodził preferują bardziej bezpieczeństwo niż estetykę. A Ty? Mój przykład poniżej.

Z okazji zbliżających się świąt przygotowałam dla Ciebie mini PORADNIK.

Kilka drobnych rad na bezpieczeństwo związane z użytkowaniem CHOINKI i nie tylko.

pobierz darmowy miniporadnik.pdfprofilbhp.pl andrychów szkolenia bhp wstepne okresowe ocena ryzyka zawodowego audyt logo